Dlaczego dzisiaj wielu mówi Bogu nie? Powody współczesnej niewiary

Badania przeprowadzone przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego dotyczące uczestnictwa Polaków we Mszach Świętych w 2015 roku wykazały, że zaledwie 40% wierzących Polaków (około 92% obywateli) uczestniczy w niedzielnych obrzędach, a 17% przyjmuje Komunię Świętą. Okazuje się, że najwięcej osób religijnych ma ponad 65 lat i pochodzi ze wsi lub małych miast. W 2015 roku badania wykonało również Centrum Badań Opinii Społecznych, które wykazały, że tylko 43% osób modli się codziennie (w stosunku do 2005 roku jest to spadek aż o 13%).

wykres anonimowego autorstwa z katolickiej grupy na fb

Myślę, że jest wiele powodów tego stanu, a wina leży zarówno po stronie wiernych, jak i duchownych. Przede wszystkim zmieniła się Liturgia, a razem z nią nastawienie księży. Zwyczajna Forma Rytu Rzymskiego została pozbawiona wielu symboli (jak np. wkładania soli do ust dziecka podczas chrztu czy łączenia kciuka z palcem wskazującym po konsekracji by nie sprofanować hostii, gdyż w każdej jej cząstce jest obecny Jezus Chrystus – zostało to powiedziane podczas Soboru Trydenckiego) i trwa zdecydowanie krócej. Ksiądz został obrócony przodem do wiernych (co ciekawe, „nowa Msza” również może być celebrowana tyłem do ludzi, dzieje się tak np. w Katedrze Wawelskiej) i rzadko nosi humerał.

Umartwienie ciała

Przez kilkaset lat ludzi do Kościoła katolickiego przyciągała jego tajemniczość. Niestety, w dzisiejszych czasach mamy za mało dyscypliny. Językiem używanym podczas Mszy świętych była łacina, zamiast gitar oprawę muzyczną stanowiły przede wszystkim chorały gregoriańskie, a obowiązkowych postów było o wiele więcej. Oczywiście można samodzielnie nakładać na siebie posty, lecz z tych zalecanych i nakazanych pozostał jedynie ścisły obowiązujący w Środę Popielcową i Wielki Piątek.

Kiedyś wyglądało to zupełnie inaczej. Ludzie pościli w piątki i soboty lub środy (post w środę obowiązywał częściej na wschodzie, w Polsce były to piątek i sobota), dodatkowo odbywały się tzw. suche dni. Były to dni postne obejmujące środę, piątek i sobotę, obchodzone na początku każdej pory roku. Stąd powstała ich inna nazwa – dni kwartalne. Przed Soborem Watykańskim II w te dni obowiązywał post ścisły. Smutnym faktem jest, że Konferencja Episkopatu Polski zmieniła IV Przykazanie Kościelne i dopuściła do zabaw w piątek.

W wyniku reform posoborowych znacznie zostały skrócone również inne nabożeństwa. Z brewiarza usunięto prymę (modlitwę o 6 rano, została zniesiona w Konstytucji o Liturgii Świętej „Sacrosanctum Concilium) oraz skrócono inne godziny liturgiczne. Aktualnie są trzy godziny mniejsze: tercja, seksta i nona. Odpowiadają one żydowskim sposobom liczenia czasu (teraz jest to odpowiednio godzina 9, 12 i 15). Na ten moment prawie w żadnym kościele nie są odprawiane regularnie nieszpory czy jutrznia, nie mówiąc już o innych godzinach Liturgii Godzin.

Paweł VI zdecydował się na nienoszenie tiary, Jan Paweł I nie został koronowany (mimo że koronacja była przewidywana), a św. Jan Paweł II pozostawił wybór swoim następcom, lecz do tej pory ostatnim koronowanym papieżem jest nadal Paweł VI.

Sakramenty

Myślę, że aktualna Liturgia została źle zaprojektowana. Większość wiernych niecierpliwi się, gdy Msza trwa ponad godzinę, przez co niewielu księży regularnie odprawia Kanon Rzymski. Najczęściej można usłyszeć najkrótszą wersję, czyli II Modlitwę Eucharystyczną. Mówił o tym m.in. abp Sheen: Nigdy przedtem ludzie nie posiadali tak wielu urządzeń pozwalających oszczędzać czas. Nigdy przedtem nie mieli oni tak niewiele czasu wolnego. Gdy świat niepotrzebnie przyśpiesza, Kościół winien zwalniać.

Również poziom katechezy dotyczącej Mszy świętej jest bardzo niski. Jest to błąd, przez który dyscyplina i pobożność została zdecydowanie zmniejszona. Musimy pamiętać, że droga do zbawienia nie będzie tak prosta, jak dzisiejsza częstotliwość postów. Będzie to kręta ścieżka, przez którą przejdą tylko ci, którzy będą wiedzieć jak to zrobić. Papież Franciszek również zmniejszył dyscyplinę w innych dziedzinach. W swojej adhortacji „Amoris laetitia pozwolił na przyjmowanie Komunii osobom rozwiedzionym i żyjącym w kolejnym związku (chodzi tutaj o rozwód cywilny). Również w liście apostolskim „Misericordia et Misera” dał kapłanom możliwość odpuszczania grzechu aborcji, który wcześniej obarczony był ekskomuniką.

Skutki modernizmu

Kolejnym powodem niewiary jest modernizm. Aktualnie osoby, które nie są w pełni wierzące, traktują Mszę świętą jak obowiązek. Powstało zbyt dużo wynalazków, które zabierają czas. W dzisiejszych czasach więcej osób woli oglądać telewizję czy grać na komputerze niż iść na jakiekolwiek nabożeństwo lub adorację Najświętszego Sakramentu.

Wydaje mi się, że powstało swego rodzaju błędne koło, które może doprowadzić do braku neoprezbiterów za kilkanaście lat. Księża stają się coraz mniej pobożni i nie ewangelizują, przez co spada liczba powołań, jak i ludzi świętych. W tym roku akademickim do poznańskiego seminarium zaczęło uczęszczać zaledwie kilkanaście osób. Najczęściej zdarza się tak, że do święceń dochodzi około 30% alumnów, czyli w tym przypadku pięciu lub sześciu kleryków.

Niektóre osoby nie wierzą w Boga, ponieważ nie widziały go. Jest to sprzeczne z nauką Jezusa: Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20, 29). Argumentują oni, że nie wierzą, bo nikt nigdy nie widział Boga. Pomimo tego, że to zdanie jest nieprawdziwe z powodu zatwierdzonych przez Kościół objawień, to te osoby nie próbują nawet Go poszukać. Nie modlą się, nie czytają Pisma Świętego, ani nie uczestniczą we Mszach świętych. A bardzo rzadko zdarza się, aby osoby niewierzące doznały objawień.

Uważam, że Święty Kościół Rzymski w ówczesnych czasach potrzebuje osób, które wierzyłyby bardzo silnie. Wiara tych osób wyglądałaby jak fanatyczna miłość, pokutowaliby za grzechy ludzkości i byliby doskonałymi pasterzami. Poza tym myślę, że potrzebna jest zmiana Liturgii poprzedzona cyklem katechez. Aktualnie księża rozpraszają się, stojąc przodem do wiernych, nie mogąc celebrować Mszy całym sercem. Oczywiście, aby nadeszła reforma potrzebne są osoby, które zaczną mówić o tej zmianie. Powinni być to duchowni zachowujący Tradycję, noszący biret, saturno (kapelusz kapłański) lub piuskę, humerał oraz manipularz. W dzisiejszym świecie przykładami takich osób są m.in. kard. Burke i kard. Sarah. Dopiero po zmianie nastawienia księży możliwa jest zmiana wśród wiernych, która doprowadziłaby do zwiększenia ich pobożności.

Mikołaj Wolanin

Tekst ukazał się w trzecim numerze czasopisma „Rycerstwo” (maj 2017). Cały magazyn można odnaleźć TUTAJ.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Przedruk gdziekolwiek indziej dozwolony pod warunkiem dokładnego i całkowitego przekopiowania tekstu, podania autora,  dodania adnotacji o źródle tekstu, wymogach przedruku oraz dodania aktywnego linka do tego posta. W przypadku przedruku do czasopisma, prosimy o podanie domeny www.rycerstwo.pl zamiast aktywnego linka. W każdym innym przypadku należy kontaktować się z Wydawcą.